poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rozdział 1

- Pamiętasz tego przystojnego Nialla z One Direction ? - usłyszałam głos Amy .
- tak i to bardzo dobrze ! pamiętasz jak zamiast słowa Feel w naszej piosence zaśpiewał Food ? - zaśmiałam się razem z  przyjaciółką .
- tak ! hahaha. no to ten ... - zaczęła robiąc przy tym dziwne miny i pstrykając palcami u rąk .
- co no to ten ?
- umówił się ze mną na ciacho . - trochę się zdziwiłam ale od razu się uśmiechnęłam i puściłam do Amy znaczące oczko .
- kiedy ? jak ? gdzie ? opowiadaj ! - zaciekawiona chciałam wydusić wszystko z przyjaciółki .
- dzisiaj jak byłam u wujka w wytwórni i oni akurat podpisywali kontrakt po prostu do mnie podszedł i przywitał się  i tak dalej aż w końcu Zayn powiedział " Dalej Nialler bo ci zwieję i już nie będziesz miał następnej okazji " czy jakoś tak i on się zapytał czy wyjdę z nim na ciastko a ja się zgodziłam i dał mi swój numer i jutro idziemy . -  Amy sprecyzowała wszystko i szeroko się uśmiechnęła . 
- no to powodzenia ! - powiedziałam i uśmiechnęłam się również .
- idziemy na kolację? bo ciocia nie da mi żyć jak nie zjemy nic , a dodatkowo jak u niej nocujemy ! - spytała Amy . No oczywiście pani Jade, żona pana Mufasy  mojego szefa i wuja Amy musi dopilnować wszystkiego i wszystkiego , ale nie mam nic przeciwko , ponieważ ona świetnie gotuje ! Tak wgl. to Amy jest pod opieką brata jej ojca , bo jej rodzice zginęli w wypadku gdy miała 6 lat . Pan Kevin jako najbliższa rodzina i z własnego dobrego serca przygarnął ją do siebie . Zastępuje jej ojca , a  pani Jade matkę . A ja aktualnie u nich nocuję , ponieważ rodzice są na wakacjach na  Majorce jeszcze przez kilka dni a nie chcę sama siedzieć w domu.  Zeszłyśmy z Amy na dół do wielkiej jadalni . Stół był już nakryty .
- Dziś na kolację zapiekanka z brokułami a dla głodomorów dodatkowo frytki i kurczak z rożna! - ogłosiła pani domu - Siadajcie do stołu i smacznego ! - jak powiedziała tak wszyscy zrobili . Państwo Mufasa mieli także syna 18-letniego Dextera , który też się do nas dosiadł . gdy już kończyliśmy jeść dobiegł nas dzwięk telefonu . Popatrzeliśmy na siebie . Okazało się , że Amy dostała wiadomość od Nialla. 
- OMGOSH ! Niall wysłał mi wiadomość brzmi ona "Hej Amy chciałem ci tylko napisać , że nie mogę się doczekać jutra , do zobaczenia Niall x " ! - wykrzyczała . 
- ciszej chcę jeść okej ? - poprosił Dex .
- no właśnie ! a tak w ogóle jaki Niall ten z One Direction ? -spytał jej wujek . 
- tak ten , fajnie co nie ? - odpowiedziała .
- dobrze , że z nim a nie z jakimś gówniarzem nieprzyzwoitym - dokończył Kevin . 
- daj jej spokój , jest nastolatką , należą jej się randki z kim chce nawet jeśli z jakimś nieprzyzwoitym młodzieńcem - ciepło powiedziała pani Jade . Na jej słowach skończył się ten temat jak i kolacja . Pomogliśmy posprzątać i poszłyśmy spać . W nocy obudził mnie telefon Amy  , która jak zauważyłam smsowała całą noc z Niallerem . 
- Do cholery Amy ! zobacz , która godzina .
- przepraszam  ale nie mogę przestać zakończyć z nim tej rozmowy - szepnęła do mnie .
- no okej , ale błagam wyłącz chociaż dźwięki ! - poprosiłam .
- no spoko , dobranoc . - odpowiedziała a ja po chwili zasnęłam .
Rano obudziło mnie skrzypienie szafy . Otworzyłam oczy i zobaczyłam Amy , której ciuchy leżą porozwalane po całym pokoju . Gdy przyjaciółka zauważyła , że nie śpię szeroko się uśmiechnęła .
- Pomóż mi wybrać ciuchy na dzisiejsze spotkanie z Niallem ! - rozkazała .
- mi też miło cię widzieć , mi spało się bardzo dobrze a Tobie ? - zakpiłam .
- bardzo śmieszne , a teraz wstawaj i pomóż mi się ubrać , proszę ? 
- no okej . - wygramoliłam się z łóżka i podeszłam do Amy . Przewinęła się w okół nas sterta ubrań nim w końcu coś wybrałyśmy . Amy położyła ciuch na półkę i poszłyśmy już na obiad , ponieważ ja śniadanie przespałam a Amy " nie była głodna " . Obiad jadłyśmy w piżamach bez uczesanych włosów i bez porannej toalety . Po najedzeniu , poszłyśmy się ubrać , uczesać i umyć . Ams ubrała się już jak na randkę , wyglądała ślicznie ! 
- Pattie.. A może pójdziesz ze mną ? - spytała .
- nie no cos ty ! od razu paparazzi się zlecą i wgl. a z resztą nie chcę być przyzwoitką ! - odpowiedziałam .
- oj tam , pójdziesz ze mna a Niall też weźmie ze sobą kolegę i z nim będziesz . co ty na to ? 
- hmmm , nie .
- no proszę  zrób to dla mnie ? a jeśli Niall będzie mi coś chciał zrobić ? to kto inny mnie uratuje jak nie ty ? 
- ehh , no ok . - uległam jej  i przebrałam się odpowiednio na "randkę" a Amy pisała do Nialla. Wyszłyśmy z domu , wsiadłyśmy do mojej czarnej hondy i podjechałyśmy do ciastkarni , w której czekali już na nast Niall z Harrym .

Jest pierwszy rozdział za nami ! :) Rozdziały będą  codziennie ( chyba , że nie bedzie mnie w domu czy coś )a ich długość zależy od komentarzy ! :) <3 :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz